Propaganda sukcesu? Polska naprawdę ma się czym chwalić

Czy polska gospodarka faktycznie jest silna?

https://ec.europa.eu/economy_finance/images/graphs/gdp.png
https://pbs.twimg.com/media/FRgADLhWUAARXJE.png
https://careersinpoland.com/media/file/articles/prices-poland-cheap-low.png

1. Stabilizacja inflacji — ale nie dla wszystkich gałęzi

Według danych GUS, inflacja w Polsce ustabilizowała się na relatywnie przewidywalnym poziomie. Nie oznacza to jednak, że życie stało się tańsze. Wręcz przeciwnie:

  • najszybciej rosną ceny żywności,

  • wyższe są również koszty energii i ogrzewania,

  • wciąż odczuwalna jest presja cenowa w usługach.

To właśnie te obszary najbardziej wpływają na budżet przeciętnej rodziny. Z tego powodu wielu obywateli może nie odczuwać gospodarczego “cudu”, o którym mówi premier.

2. PKB rośnie szybciej niż w części Unii

Mimo trudności, wzrost gospodarczy Polski znajduje się powyżej średniej europejskiej. To prawda, że:

  • Polska przyciąga inwestorów,

  • rozwija infrastrukturę,

  • i odbudowuje tempo wzrostu po pandemii i kryzysach energetycznych.

W tej części premier Tusk ma rację — kraj prezentuje się pozytywnie na tle Zachodu, gdzie recesja lub stagnacja stały się w wielu miejscach codziennością.

3. Czynniki, które nie zależą od rządu

Ekonomiści podkreślają jednak, że poprawa wskaźników wynika nie tylko z polityki rządu, ale także z:

  • odbicia europejskiej gospodarki,

  • spadku cen gazu i ropy,

  • silnej konsumpcji wewnętrznej,

  • wsparcia unijnego,

  • oraz strukturalnego potencjału polskiego rynku pracy.

To oznacza, że sukces ma wielu autorów, a rząd — choć wpływowy — nie jest jedynym z nich.