O 10:00 mój brat zabrał mi kluczyki. Około wschodu słońca mój pierwszy nowy samochód został zdewastowany. Tata krzyknął: „Przestań go obwiniać”. Nie broniłem się, bo to nie mój samochód rozbił; tata wtedy zbladł…

„Musisz to wszystko zapisać, bo chyba później w to nie uwierzę”.

Powiedziałam mu, że ciasto też jest naprawdę pyszne. Domowy przepis mamy.

Wesley jest już jakieś cztery miesiące po wyroku. Odwiedziłam go raz, jakieś sześć tygodni później. Nie wiem, dlaczego poszłam. Może potrzebowałam go tam zobaczyć. Może potrzebowałam go, żeby móc żyć, żeby dać sobie radę bez niego ani nikogo innego, kto by mnie dołował. Pokój odwiedzin w więzieniu hrabstwa Lern ​​jest dokładnie tak przygnębiający, jak można sobie wyobrazić. Plastikowe krzesła, automaty z przekąskami innej marki, świetlówki, które sprawiają, że wszyscy wyglądają na lekko chorych. Wesley był chudszy, niż kiedykolwiek go widziałam. Miał krótsze włosy. Miał w oczach spojrzenie, którego nigdy wcześniej nie widziałam. Nie gniew, nie użalanie się nad sobą, tylko puste spojrzenie.
Dowiedz się więcej
Samochody i pojazdy
Samochód
Samochód

Rozmawialiśmy około 40 minut. Nie miał do mnie pretensji. Nie prosił o pieniądze. Nie przeprosił. Powiedział po prostu:

„Nie wiem, kim jestem, skoro nikt po mnie nie posprząta. Chyba sam się dowiem”.

Nie miałem na to odpowiedzi. Co ty na to? Powodzenia. Mam nadzieję, że wiesz. Powiedziałem mu tylko, że odwiedzę go ponownie, jeśli będzie chciał. Powiedział, że chętnie. Jeszcze nie wróciłem. Nie jestem pewien, czy wrócę.

Tata sprzedał Gilmore Heating and Cooling jakieś sześć tygodni temu. Nie był w stanie utrzymać firmy po tym wszystkim, co się stało. Z powodu utraconych kontraktów, kosztów sądowych, odszkodowań i szkód wyrządzonych jego reputacji, po prostu nie było to już opłacalne. Firma ze Scranton kupiła nazwę i listę klientów. Tata ma wystarczająco dużo, żeby spłacić długi i trochę mu zostaje, ale niewiele. Mężczyzna, który kiedyś chwalił się, że zbudował imperium w swoim garażu, teraz pracuje jako konsultant HVAC w firmie w Hazelton. 28 dolarów za godzinę. Żadnych pracowników, żadnego prestiżu, żadnego Escalade.

Teraz jeździ Buickiem Envision z 2018 roku. Kupił go używanego w salonie w Scranton. To świetny samochód. Niezawodny, praktyczny, dokładnie taki, jakim mnie wyśmiewał z jazdy. Wszechświat naprawdę ma poczucie humoru.

Czasami jemy z tatą kolację. Nie często, może raz w miesiącu. Teraz jest inny, cichszy. Pyta o moją pracę i naprawdę słucha odpowiedzi. Nie przeprosił za nic wprost. Nie sądzę, żeby wiedział, jak to zrobić, ale w zeszłym miesiącu powiedział coś, co mnie zamurowało. Miałeś rację, mówiąc „nie” tamtej nocy w sprawie samochodu. Miałeś rację. W przypadku Geralda Gilmore’a to praktycznie wyznanie rodem z filmu Hallmark. Nie wiedziałem, co powiedzieć, więc skinąłem głową i po prostu zmieniłem temat. Kilka podziękowań. Nie było potrzeby odpowiedzi.
Dowiedz się więcej
Samochody i pojazdy
Samochód
Samochód

Mama dostała pracę, pierwszą od ponad 30 lat. Pracuje trzy dni w tygodniu w recepcji gabinetu stomatologicznego w Kingston. Odbiera telefony, umawia wizyty i wita pacjentów. Ma 58 lat i mówi, że to najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęła. W zeszłym tygodniu, podczas rozmowy telefonicznej z zakładu, powiedziała Wesleyowi, że nie może co tydzień wpłacać pieniędzy na jego konto prowizyjne. Musiał nauczyć się gospodarować pieniędzmi, biorąc pod uwagę zarobki z pracy w więzieniu. Zarabia około 37 centów za godzinę, pracując w zakładowej pralni. Mama powiedziała mu, że to w zupełności wystarczy na mydło i ramen, jeśli będzie ostrożny. Małymi kroczkami, ale małymi.

Wesley czasami pisze do mnie listy, prawdziwe listy odręczne, bo e-maile w areszcie okręgowym nie są powszechne. Jego pismo jest okropne, jak u lekarza, który przeżył trzęsienie ziemi. Ale zazwyczaj potrafię odczytać słowa. W swoim ostatnim liście napisał mi, że będzie strategicznie podchodzić do kwestii kantyn. Więzienny kantyn sprzedaje ramen za 1,25 dolara za paczkę. Wesley, który kiedyś narzekał, że Whole Foods jest zbyt podstawowe, teraz zamienia zmiany na dodatkowe saszetki z przyprawami. Nie twierdzę, że pobyt w więzieniu zmienił jego podejście do pieniędzy, ale najwyraźniej stał się bardzo taktyczny w kwestii inwestycji w zupę. Nigdy nie sądziłem, że doczekam tego dnia.

2300 dolarów, które Wesley mi był winien. Jakieś dwa miesiące po skazaniu, w mojej skrzynce pocztowej pojawił się czek. Dokładnie 2300 dolarów. W treści wiadomości było napisane:

„Z udziału Wesleya, tato”.

Żadnego listu, żadnego wyjaśnienia, żadnych przeprosin. Wpłaciłem bez poczucia winy. To zawsze były moje pieniądze. Czekałem tylko, aż ktoś je potwierdzi.

Każdego ranka jadę do pracy drogą 315. To najkrótsza trasa z mojego mieszkania do kasy oszczędnościowo-kredytowej. I każdego ranka mijam dokładnie miejsce, w którym Wesley rozbił Escalade’a. Barierka została wymieniona. Świeży metal, żadnych rys, żadnych śladów uderzenia. Nikt by nie zgadł, że coś się tam stało. Ale wiem, że każdego dnia, kiedy przejeżdżam obok w moim nieskazitelnym