Skinął głową i był zaskoczony moją kolejną sugestią.
„Może powinniśmy rozważyć oddanie Elli do adopcji” – powiedziałem nieśmiało.
„Adopcja? Everly, to nie do pomyślenia. Ella jest moją odpowiedzialnością” – argumentował Scott.
„Może powinieneś znaleźć jej kochającą rodzinę zastępczą”. Ktoś mógłby być lepszą matką niż ja…”
Przerwał mi, mówiąc: „Czy to twój sposób na sprawdzenie mnie? Myślisz, że ożeniłem się z tobą tylko po to, żeby mieć matkę dla Elli?”
„Tak!”
„Zachowujesz się absurdalnie!”